Popo³udniowy trening na Hutniku
Autor:
Daniel Szablewski
Autor fotografii:
Zbigniew Luchciñski [arch.]
Data dodania:
2010-07-29 21:50
Komentarzy:
4
¯ród³o:
w³asne
Poleæ znajomemu:
Powiêksz tekst


Pi³karze warszawskiej Polonii odbyli popo³udniowy trening na stadionie bielañskiego Hutnika. W zajêciach nie uczestniczy³o tylko dwóch zawodników - Radek Mynáø i Tomasz Brzyski.
- Murawa niczym stó³ – stwierdzili poloni¶ci, wchodz±c na boisko ma³ego, dzielnicowego klubu z Warszawy. Pi³karze, bez zbêdnych poleceñ, ruszyli po pi³ki i podzielili siê na trzy grupy, które gra³y w „dziadka”. Zabawa z futbolówkami trawa³a przez piêtna¶cie minut. W tym samym czasie Milan Nikoliæ pokonywa³ kolejne okr±¿enia boiska. Nastêpnie Serb uda³ siê na rozci±ganie z masa¿yst± – Paw³em Bamberem, natomiast pozostali zawodnicy z pola zostali skierowani do Luisa Villarroela, który ju¿ czeka³ na nich ze specjalistycznymi „drabinkami”. Z kolei bramkarze æwiczyli pod okiem Jaros³awa Bako. Po kilku minutach pi³karze powrócili do treningu z pi³kami, wymieniaj±c w parach d³ugie podania. Po kilku minutach zostali podzieleni na dwa zespo³y – æwiczenie polega³o na jak najd³u¿szym utrzymaniu siê przy futbolówce. - Brawo „Jod³a”! - co jaki¶ czas da³o siê us³yszeæ z murawy. By³o to spowodowane tym, i¿ reprezentnat Polski popisywa³ siê bardzo efektownymi zagraniami.
Po piêædziesiêciu minutach od rozpoczêcia zajêæ poloni¶ci ruszyli w kierunku przeno¶nej bramki, aby po chwili rozegraæ na zwê¿onym boisku mini-gierkê. W dru¿ynie ze znacznikami zagrali: Sebastian Przyrowski, Janusz Gancarczyk, £ukasz Skrzyñski, Dariusz Pietrasiak, Marek Soko³owski, Adrian Mierzejewski, £ukasz Pi±tek, Patryk Rachwa³, Marcelo Sarvas, Daniel M±ka oraz Daniel Go³êbiewski. Z kolei po drugiej stronie barykady znale¼li siê Micha³ Gliwa, Kuba Tosik, Tomasz Jod³owiec, Piotrek Dziewicki, Rafa³ Zembrowski, Bruno, Mariusz Zasada, £ukasz Tra³ka, Andreu Mayoral, £ukasz Teodorczyk i Ebi Smolarek. - Jak jest bramka, to rozpoczynacie od ¶rodka! - krzykn±³ Przyrowski po uderzeniu Pi±tka. „Znaczniki” powinny obj±æ prowadzenie, ale nie by³o do koñca wiadomo czy... pad³ gol. Gliwa sta³ na bramce, któr± imitowa³y pacho³ki, natomiast uderzenie by³o na wysoko¶ci „niewidocznej” poprzeczki. Po chwili by³o jednak 1:0. Sarvas pokona³ Gliwê technicznym strza³em po ziemi w d³ugi róg. Dwie minuty pó¼niej dru¿yna bez znaczników wyrówna³a. Teodorczyk wpakowa³ g³ow± pi³kê do siatki obok zaskoczonego Przyrowskiego. Odpowied¼ „znaczników” mog³a byæ natychmiastowa, ale M±ka uderzy³ wysoko nad bramk±. Kilkadziesi±t sekund pó¼niej zespó³ „Przyrosia” ponownie obj±³ prowadzenie. Sarvas zdecydowa³ siê na strza³, Gliwa „wyplu³” futbolówkê w bok i momentalnie dopad³ do niej Go³êbiewski. „Dyzio” zauwa¿y³ lepiej ustawionego Gancarczyka, który z najbli¿szej odleg³o¶ci skierowa³ pi³kê do bramki. - Brawo „Garnek”, brawo! To jest gra! - podsumowa³ wykoñczenie akcji Przyrowski.
W koñcu trener Bakero przerwa³ grê, aby przez kilka minut t³umaczyæ pi³karzom jak nale¿y graæ po ziemi. Druga po³owa rozpoczê³a siê od strza³u Smolarka. Nowy napastnik Polonii, po podaniu Teodorczyka z bocznego sektora boiska, uderzy³ minimalnie nad bramk±. W nastêpnej akcji zakrêci³ Pietrasiakiem, lecz futbolówka znowu poszybowa³a nad poprzeczk±. Swojego gola móg³ zdobyæ równie¿ Teodorczyk. M³ody napastnik zdecydowa³ siê na uderzenie, ale ¶wietn± interwencj± wykaza³ siê Przyrowski. Bramkarz „Czarnych Koszul” rzuci³ siê w lewy róg - pi³ka pod±¿a³a w prawy, natomiast goalkeeper wybi³ futbolówkê koñcówk± stopy. Warto tak¿e odnotowaæ próbê dryblingu Gancarczyka z... piêcioma polonistami. Przeciwnicy odebrali mu pi³kê, ale dopiero po d³u¿szej chwili. Nastêpnie „Teo” uderzy³ z dystansu – Przyrowski wyci±gniêty jak struna wybi³ futbolówkê. Gancarczyk móg³ jeszcze podwy¿szyæ prowadzenie „znaczników”, ale przegra³ pojedynek sam na sam z Gliw±. Po zakoñczeniu gierki Luis Villarroel poprosi³ do siebie Smolarka. Ebi przez kilkana¶cie minut wykonywa³ przebie¿ki na ró¿nych dystansach i w ró¿nym tempie. W tym czasie pozostali pi³karze rozci±gali siê, a nastêpnie odpoczywali. Æwiczenia Smolarka przeci±ga³y siê, dlatego poloni¶ci postanowili umiliæ sobie czas rozmowami, natomiast Soko³owski uda³ siê na rozci±ganie z masa¿yst±. Z kolei Mierzejewski, Tra³ka i Gancarczyk zaopatrzyli siê w pi³kê i æwyczyli wymianê podañ. Gdy Ebi zakoñczy³ zajêcia, ca³a dru¿yna uda³a siê do autokaru, którym wróci³a na Konwiktorsk±.
Logowanie
Aby dodawaæ w³asne komentarze, Musisz za³o¿yæ konto na ksppolonia.pl
Pamiêtaj!
Komentarze
IP 87.205.***
IP 85.222.***
- Jak wygl±da sprawa z traw± podarowan± przez miasto
* jakie ewentualne plany ma Józek gdyby siê okaza³o, ¿e frezowanie to totalna padaka.
Bêdzie zapowiadana kiedy¶ wymiana ?
- Jak tam baza w markach i pierwsze boisko które mia³o siê pojawiæ w po³owie sierpnia nie bêdzie obsuwy?
IP 87.207.***
IP 76.214.***

























